Pętla na szyi #1 – Medium

Obudziłem się w nocy jak za każdym razem zlany potem. Koszulka, którą miałem na sobie była nim przesiąknięta, ale przyzwyczaiłem się już do takich sytuacji. Od zawsze miewałem problemy ze snem i budziłem się w środku nocy przynajmniej trzy razy w tygodniu.

Wstałem i zagotowałem wodę w czajniku. Herbata z mlekiem i miodem zawsze koiła moje nerwy podrażnione kolejnym wyrwaniem ze snu. Co tym razem mi się śniło? Jak przez mgłę kojarzę jakiś budynek, przypominający nieco starożytne świątynie. To właśnie w nim znajdował się czarny punkt, który z sekundy na sekundę stawał się coraz większy i pożerał coraz więcej. Pomimo wielu wizyt u psychologów i psychiatrów nie byłem w stanie zidentyfikować źródła problemu. Za każdym razem śniło mi się to samo, zmieniało się tylko miejsce, w którym znajdowało się epicentrum tego dziwnego mroku.

Ponownie położyłem się w łóżku i tym razem spałem aż do rana…

Obudził mnie budzik, wskazujący na godzinę 9:30. Czas wstać i przygotować się do wyjścia na miasto. Tym razem czekało na mnie kolejne niewyjaśnione zabójstwo. Wziąłem do ręki telefon i przeczytałem kilka z nagłówków w serwisach internetowych. Młoda dziewczyna zabita pod drzewem wisielców. No tak, kolejna dziwna śmierć w przeciągu kilku tygodni. Zupełnie jakby Nox w nocy zabierało tych, którzy są zbyt nieuważni. Dziewczyna na zdjęciu może mieć około dwudziestu, może dwudziestu pięciu lat. Poderżnięte gardło wskazuje jednoznacznie na morderstwo. No nic, najwyższa pora wybrać się na miejsce zbrodni. Mam nadzieję, że tym razem mnie wpuszczą…

Dzień dobry komisarzu, nazywam się Jacob Web i chciałbym zobaczyć miejsce zbrodni jeśli to nie problem. Maria dzwoniła, że tym razem faktycznie mogę się przydać. Cóż, tym razem chyba ma rację, z resztą, zobacz sam. Moim oczom ukazał się niecodzienny widok. Z rąk młodej kobiety przez noc wyrosnęły czarne pędy jakiejś nieznanej rośliny. Uwagę przykuwały zdecydowanie złote kwiaty, przypominające lilie, które wieńczyły końce łodyg. Moja praca zawsze polegała na dostrzeganiu tego, czego nie mogli zauważyć zwykli ludzie. Jestem w końcu jednym z najbardziej znanych medium, jakie można spotkać w całym Heliokardzie.

Dodaj komentarz