(Pod)upadły Anioł #7 – Krypta
Po wyjściu z klubu nie mogłem już zasnąć. Poszedłem na spacer wzdłuż doków. Zwykle pomagało mi to przemyśleć spokojnie moje dalsze decyzje. Usiadłem na krańcu zdezelowanej przez lata ławki i zacząłem przyglądać się bandzie kociaków walczących o rybią głowę. Niczym nie różnią się od ludzi, ciągle tylko wieczna walka o to, komu przypadnie większy kąsek […]